-
Poniedziałek, 31 stycznia 2011
-
#ludziektorzy ustawiaja moment zdalnego wlaczenia ogrzewania o dobe za pozno i maja w domu szesc i pol stopnia. Tak, wiem, ze #karma.
-
No i co to niby jest? :/
-
-
Niedziela, 30 stycznia 2011
-
No i teraz nie wiem, chce sobie kupic ajfona cztery, czy jednak nie. #corobicjakzyc.
-
-
Sobota, 29 stycznia 2011
-
[^sithian] Nie spia, pija wino!
-
-
Czwartek, 27 stycznia 2011
-
Ciekawe, czy jak sie tu mieszka, to czlowiek sie w koncu przestaje dziwic, ze wstaje rano, a tu ZNOW jest cieplo, jasno i slonecznie.
-
Panowie zmontowali szafke i teraz im sie glosnik nie miesci. #maledramaty.
-
Kalifornia ma wade. Jak czlowiek ma czas poblipowac, to wszyscy znajomi spia.
-
-
Środa, 26 stycznia 2011
-
Niedziela, 23 stycznia 2011
-
Fantastyczne miasto. Slonce, morze i dym z marihuany.
-
-
Sobota, 22 stycznia 2011
-
SLONCE!!! :-)
-
-
Piątek, 21 stycznia 2011
-
[^sithian] jak ladnie, i do rymu nawet ;)
-
-
Czwartek, 20 stycznia 2011
-
#gastrofaza: penne z łosiem i suszonymi pomidorami, by ^dryoung, plus malvasia od ^cube. #like.
-
Powiedzcie mi lepiej, #dziewczęta, co sobie powinnam kupić w US. W sensie co jest tańsze albo fajniejsze albo wogle fajneamerykańskie.
-
Od rana zasnęłam nad tłumaczeniem jakieś warzylion razy. Jakbym się spięła, to bym to skończyła w godzinę i miała wolne. Ale oczywiście się nie zepnę.
-
Pan budowlany od sąsiadów właśnie przyszedł do mnie pożyczyć wiertło. Trochę #samaniewiem.
-
-
Środa, 19 stycznia 2011
-
#Esme porzuciła miejscówkę za laptopem i przeniosła się do kartonu z makulaturą. Czyżby wiosna się zbliżała?
-
#ankieta [^noharmony] "kawy!"
-
Co otworzę ten Internet, to muszę się gryźć w język, żeby nie powiedzieć za dużo i nie musieć się potem liczyć z konsekwencjami. #corobićjakżyć
-
[^sithian] spi
-
-
Wtorek, 18 stycznia 2011
-
I uszyłam. Księżniczka sama projektowała, conie.
-
Szyję sukienkę dla księżniczki. Wrzosowa satyna, cekiny, organza.
-
I chciałam powiedzieć, że dostałam wczoraj od ^dryoung.a najpiękniejsze biżu w życiu. ^kocimokiem ma TALENT.
-
-
Poniedziałek, 17 stycznia 2011
-
To chyba nie wiem. Kawy?
-
A powiedzcie mi, moi drodzy, jaki telefon z #android.em chcę kupić jako następcę Samsunga Galaxy i5700? Zależy mi na wyświetlaczu, dobrych zdjęciach i szybkości
-
To chyba pójdę wykąpać psa w rowie i przy okazji sprawdzę, czy mi to kolano przetrącił trwale.
-
Wiosna idzie, #esme zażyczyła sobie wypuszczenia na dach.
-
W ramach podsumowania weekendu chciałam ogłosić, że herbata "Słońce Prowansji" (malinowo-lawendowa) od ^felinity jest moim absolutnym numerem jeden :)
-
-
Sobota, 15 stycznia 2011
-
Snilo mi sie San Francisco.
-
-
Piątek, 14 stycznia 2011
-
W sumie to obecnie chcialabym glownie tyle, zeby jutrzejszy wieczor byl INNY.
-
I jeszcze mam takie marzenie, żeby zanim dowolny człowiek wyemituje coś do internetu, pomyślał minutę o tym, że to zostanie tam na foreverandever. #noale.
-
Ja się dzisiaj do tego nie nadaję, słowo daję.
-
#ludziektórzyniepoznalibyironiiitd. oraz #ludziektóryminternetszkodzi.
-
[^dzierzba] "szabelka na atrament", bardzo ładne i takie, hmm, na czasie. "weźmy się i krzyczmy".
-
-
Czwartek, 13 stycznia 2011
-
[^ensata] ojno czy to zaraz trzeba wypominać, że się NIE MIESZCZĘ? mam trochę nadwagi, ale bez przesady :)
-
[^erwen] A tak już serio, to jestem pracującą matką bez wyborów tragicznych i ciągłego poczucia winy, co ze mną nie tak, droga redakcjo?
-
[^kmrozek] JACIE, zwłaszcza te wizytówki!
-
Przyszly pandorki i sobie nizam. #happy.
-
Kocham Gwoździa #herma.
-
Oraz POMARAŃCZ WYSZEDŁ DO DRUKU.
-
Pralka będzie żyć. Pan pralkowy zażyczył sobie 70 zł za ponad trzy godziny grzebania pralce we flaczkach i dojazd. Troszkę szoczek.
-







